Właśnie dlatego nie możemy pozwolić, żeby sport był dla wybranych. Dla tych, którzy „pasują do obrazka normy". Bo sport, który wyklucza, przestaje być sportem - staje się klubem dla nielicznych.

Znamy za dużo historii, które powinny zakończyć się sukcesem, a zakończyły się ciszą. Talenty, które się wycofały. Kariery, które się nie zaczęły. Marzenia, które zgasły - nie przez brak umiejętności, tylko przez strach albo wykluczenie, bo ktoś był LGBT. To nie są pojedyncze przypadki. To wzór, który się powtarza zbyt często, żeby udawać, że problemu nie ma.
  • Sport łączy, nie dzieli - Drużyna, trybuny, szatnia mają być miejscem wspólnoty, nie selekcji.
  • Liczy się gra, nie etykieta - Czas na okrążeniu i gole nie pytają, kogo kochasz.
  • Bezpieczeństwo to podstawa -Każdy i każda ma prawo trenować i grać bez strachu o to, kim jest.
  • Cisza to zgoda - Nie odwracamy wzroku, kiedy dzieje się dyskryminacja, gdy ludzie są wykluczani z powodu tego, kim są.
  • Talent nie ma narodowości, płci ani orientacji - Ma tylko prawo do szansy.
  • Sport ma dawać radość - Każdemu i każdej. Bez wyjątków.
Podpisując ten apel, mówimy jasno: chcemy sportu, który jednoczy ludzi na całym świecie - nie klasyfikuje ich według tego, kogo kochają.

Sport ma łączyć. Zawsze. Wszystkich. Wtedy wszyscy wygrywamy.